Jak symulacja może pomóc w identyfikacji i łagodzeniu ukrytych zagrożeń bezpieczeństwa?
Wywiad z Jennifer McCarthy, MAS, NRP, CHSE-A
Dyrektor Symulacji Klinicznej na Uniwersytecie Seton Hall oraz Prezes/Założyciel 579 Solutions

Jennifer: Zaobserwowałam osobiście, jak symulacje ukazały dane dotyczące miejsca przechowywania sprzętu, dzięki czemu możemy zmienić praktyki i osiągnąć lepsze wyniki. Przykładem tego mogą być upadki na oddziale ratunkowym.
Inną rzeczą, którą zaobserwowałam osobiście, jest zmiana w praktyce polegająca na skróceniu czasu od uznania przypadku przez zespoły EMS w przypadkach neurologicznych do rzeczywistego czasu diagnostycznego przy użyciu tomografii komputerowej. Ćwiczenie tego przed wdrożeniem na żywo pozwala zapewnić, że wszystkie systemy i środki bezpieczeństwa są na miejscu, aby każdy klinicysta był bezpieczny – ale przede wszystkim, aby nasi pacjenci byli bezpieczni.

Jennifer: Istnieje ważna okazja dla nas jako profesji, współpracując z kierownictwem organizacji opieki zdrowotnej, aby wyeliminować błędne przekonanie, że mamy złych ludzi w ochronie zdrowia, co jest przyczyną problemów z bezpieczeństwem pacjentów.
Tak naprawdę mamy doskonałych ludzi, którzy zostali uwikłani w złe systemy. Pokazuje to nie tylko dowód z ostatnich ponad 25 lat, ale również raport z 1999 roku „To Err Is Human” podkreśla tę ważną kwestię. I ważne jest, abyśmy wspólnie zaakceptowali to, jeśli chodzi o naszych klinicystów i dążenie do braku szkód.
Obecnie w symulacji opieki zdrowotnej ekscytujące jest myślenie o tym, gdzie byliśmy w ciągu ostatnich 25 lat i dokąd chcemy zmierzać, a następnie podjęcie celowych działań, aby upewnić się, że podróżujemy tam, gdzie chcemy być.
Jedną z rzeczy, które mnie intrygują w ocenie ryzyk ukrytych, jest to, czy istnieje możliwość dwukierunkowego wykorzystania – zarówno w systemach opieki zdrowotnej, jak i w akademickich programach przedlicencyjnych, gdzie współpracujemy nad dzieleniem się informacjami i rozwiązywaniem problemów bezpieczeństwa pacjentów na bardziej współpracującym poziomie?

Jennifer: Powiedzenie, że dane napędzają historię i wpływają na rezultaty, nigdy nie było bardziej prawdziwe niż w przypadku analizy ryzyka latentnego w symulacjach. Te dane to nie tylko liczby, wyniki i redukcje – to także anegdotyczne historie o tym, jak te symulacje zmieniały praktyki i zwiększały pewność siebie klinicystów, co prowadziło do osiągania lepszych wyników w zakresie bezpieczeństwa pacjentów. A następnie, oczywiście, opowieści z perspektywy pacjentów i o niesamowitych wynikach, które udało im się osiągnąć dzięki wspólnej pracy, którą wszyscy realizujemy.

Jennifer: Symulacje były używane od dekad w symulacjach wewnątrzprofesjonalnych, aby budować praktykę w ramach jednej profesji.
Nadszedł czas, aby pomyśleć o przykładach, w których możemy współpracować w modelu międzyprofesjonalnym, czyli w taki sposób, w jaki pacjenci są holistycznie traktowani.
I kilka przykładów, które miałam okazję obserwować, to zmiana stylu komunikacji zespołu reagowania kryzysowego poprzez wspólne uczestnictwo w symulacji, abyśmy używali właściwych akronimów i zwalniali tempo, by faktycznie docenić rolę każdego w tym pośpiesznym momencie.
Jennifer McCarthy MAS, NRP, CHSE-A
Dyrektor ds. Symulacji Klinicznej
Profesor kliniczny
Seton Hall University
Prezes i założyciel, 579 Solutions