Wspieranie nauki w CBE za pomocą SimZones i vrClinicals
Rozmowa z Dr. Laurą Klenke-Borgmann
Amy Kline, Dyrektor ds. Edukacji Opartej na Kompetencjach w firmie Laerdal, niedawno przeprowadziła rozmowę z dr Laurą Klenke-Borgmann, Dyrektorem ds. Edukacji Symulacyjnej i Klinicznym Profesorem Nadzwyczajnym na Wydziale Pielęgniarstwa Uniwersytetu Kansas.
W tym wywiadzie dowiedz się, jak dr Klenke-Borgmann wprowadza zróżnicowane działania symulacyjne, w tym vrClinicals for Nursing, korzystając z ramowego modelu SimZones w celu budowania kompetencji.
Obejrzyj wideo lub zapoznaj się z transkrypcją poniżej.
Amy: “Czy mogłaby się Pani przedstawić i krótko wyjaśnić treść projektu?”
Dr. Klenke-Borgmann:“Jestem dr Laura Klenke-Borgmann. Jestem dyrektorem ds. edukacji symulacyjnej i adiunktem klinicznym w Szkole Pielęgniarstwa Uniwersytetu Kansas. Jako dyrektor zarządzam naszym programem symulacyjnym oraz kursami symulacyjnymi, które obejmują treści zarówno dla studentów studiów licencjackich (studentów bez licencji), jak i doktoranckich studentów DNP. Dzięki temu pracuję ze studentami zarówno przed, jak i po ukończeniu przez nich studiów.”

Amy: "W związku z edukacją op podstawie kompetencji (CBE), chcielibyśmy omówić twoje doświadczenia, szczególnie konkretne rozwiązania dzięki którym studenci mogą rozwijać się nie tylko w symulacyjnym laboratorium, ale w całym programie nauczania. Jakie konkretne wyzwania lub projekty napotkałaś, rozpoczynając wdrażanie CBE (edukacji na podstawie kompetencji) w Kansas?"
Dr Klenke-Borgmann: "Na początku chciałabym porozmawiać o tym temacie. Naprawdę podoba mi się ten kierunek. I to właśnie z tego powodu chcieliśmy zmienić nasz nacisk i dostosować podejście. To idealnie oddaje istotę edukacji opartej na kompetencjach.
Uwielbiam tę filozofię. Edukacja oparta na kompetencjach kładzie większy nacisk na rezultaty, które studenci mogą nam pokazać, na to, co faktycznie potrafią zrobić. I to postrzegane jest jako o wiele ważniejsze niż treści, które im przekazaliśmy, nauczyliśmy, lub cele, które postawiliśmy."
"Mimo to, jednym z kluczowych elementów edukacji opartej na kompetencjach, a także wyzwaniem czy przeszkodą, jest fakt, że my - i to dotyczy nie tylko mnie, ale także studentów i wykładowców - musimy odejść od tradycyjnych metod nauczania i systemów oceniania. Wszystko, co było po prostu oceniane punktami: dobrze, źle, zdane, niezdane. 'Miałem 97 punktów' lub 'Miałam 73 punkty'.
W edukacji opartej na kompetencjach nacisk kładzie się bardziej na to, co potrafisz i co możesz nam pokazać. Może to wymagać wielu prób, by zaprezentować rezultaty lub ukończyć zadanie. Może to być powtarzalny proces. Co więcej, tempo może się różnić w zależności od studenta obok ciebie. Może to być czasami bardzo trudne do zrozumienia dla studentów. Dla wykładowców zaś przyjęcie tego konceptu w pełni również może stanowić wyzwanie."
Amy: "To ogromna zmiana. To nie dotyczy tylko tego, jak my uczymy, ale również tego, jak studenci się uczą, jak otrzymują informacje zwrotne oraz jak są oceniani. To duża zmiana dla wszystkich. Jak udało się wam przekonać wszystkich do zaakceptowania tego?"
Dr Klenke-Borgmann: "Oceny zawsze były narzędziem motywującym dla studentów. Było to coś, co pozwalało im się uczyć, ćwiczyć i mierzyć własny postęp.
Niestety, niezależnie od tego, czy jest to dobre, czy złe, ich motywacja czasami była czysto ukierunkowana na osiągnięcie tej oceny. Jeśli nie ma oceny, mogą się zastanawiać: 'Co mnie motywuje? Co mam osiągnąć?' Musieliśmy naprawdę pokazać studentom, co to wszystko oznacza."

Amy:„Dzięki podejściu SimZones wykonano wiele pracy transformacyjnej w projektach symulacyjnych. Czy mogłabyś krótko wyjaśnić, jak wdrożono to podejście i w jaki sposób zorganizowano różne poziomy uczenia się, aby wzmocnić wyniki edukacyjne?”
Dra Krunk-Bogman:„Dla tych, którzy nie znają SimZones, jest to strukturalne i hierarchiczne podejście pierwotnie zaproponowane przez Roussina i Weinstocka. Framework ten jest używany do planowania i rozwijania programów symulacyjnych w sposób ciągły, skupiając się na osiąganiu wyników opartych na kompetencjach. Obejmuje w sumie pięć obszarów.
strefa
Symulacja automatycznej informacji zwrotnej
![]()
strefa
Podstawowe szkolenie
![]()
strefa
Instruktaż w sytuacjach kryzysowych
![]()
strefa
Rozwój zespołu i systemów
![]()
strefa
Realne omówienie i rozwój
![]()
Strefa 0 zasadniczo oznacza, że zanim uczniowie mogą nam coś pokazać lub coś zrobić, muszą posiadać podstawową wymaganą wiedzę. I na tym polega struktura Strefy 0: wiemy, że uczniowie muszą przyjść na doświadczenie uczenia się opartego na praktyce z pewnym rodzajem podstawowej, wymaganej wiedzy – zdobytej na zajęciach lub dzięki automatycznej informacji zwrotnej, którą otrzymali z wirtualnej symulacji, czy czegoś podobnego.
Następnie, gdy uczniowie osiągną ten poziom, struktura zakłada, że przesuwamy ich do Strefy 1, która skupia się na świadomym ćwiczeniu umiejętności psychomotorycznych. Nie jest to kontekstualne – to po prostu praktyka, praktyka, praktyka, na przykład podawanie leku w formie wstrzyknięcia dożylnego lub zakładanie kroplówki.
Strefa 2 podnosi poziom uczniów na wyższy etap, gdzie praktykują umiejętności psychomotoryczne, które ćwiczyli w Strefie 1, ale teraz są one wykonywane w kontekście. Może to już nie być tylko przychodzenie do laboratorium na celowe ćwiczenia umiejętności psychomotorycznych, ale teraz wykonują te umiejętności w kontekście przypadku. Jest to więc bardziej jak symulacja. Ale jest to teraz kontekstualne i nadal poddane coachingu. Można zatrzymać i rozpocząć symulację, zadawać pytania, uzyskiwać informacje zwrotne od wykładowców lub kolegów. To jak symulacja, ale bardziej osadzona w kontekście.
Kiedy osiągnęliśmy Strefę 2, możemy przejść do Strefy 3. Jest to to, co ludziom kojarzy się z bardziej tradycyjną symulacją, gdzie mają oni briefing, przeprowadzają symulację, która nie jest przerywana bez względu na to, co się wydarzy. Następnie przeprowadzamy omówienie po zakończeniu symulacji.
Strefa 4 nie jest już symulacją. To moment, w którym uczniowie faktycznie przenoszą całą tę wiedzę i wszystkie te stopniowe doświadczenia do praktyki, wykonując działania w rzeczywistym środowisku klinicznym.
To tylko bardzo krótki opis Stref Symulacyjnych.”
Amy: “Myślę, że czasami właśnie tu widzimy to przeciążenie poznawcze. Studenci są rzucani do symulacji, w której być może nie mieli jeszcze odpowiedniego przygotowania. W Strefie 1 lub 2, gdzie naprawdę zdobyli ekspozycję, czują się komfortowo, aby potem wszystko połączyć. Udzielanie tej informacji zwrotnej i coachingu oraz budowanie solidnej podstawy wraz z możliwościami ćwiczeń, jak wiemy, że AACN naprawdę się za tym opowiada, będzie miało kluczowe znaczenie.”

Amy: „Miałaś konkretny kurs na poziomie zaawansowanym, podczas którego zauważyłaś, że studenci nie byli jeszcze gotowi na tradycyjną symulację. Czy możesz opowiedzieć o tym doświadczeniu, odkryciu tego wyzwania i sposobie, w jaki zastosowałaś to podejście oraz niektóre działania symulacyjne, aby to skorygować dla swoich studentów?”
Dr. Klenke-Borgmann: „Tutaj, w Szkole Pielęgniarstwa Uniwersytetu Kansas, pod koniec programu dla naszych studentów pielęgniarstwa na poziomie starszym, w ich ostatnim semestrze od dłuższego czasu, symulacja wielopacjentowa była częścią programu nauczania. Praktycznie na końcu programu, kiedy przechodzą do ukończenia studiów.
Kiedy objęłam funkcję Dyrektora, zauważyłam, że symulacja jest świetna. Jest bardzo dobrze zaprojektowana, bardzo przemyślana, a wykładowcy wykonują niesamowitą pracę. Ale niestety, studenci mieli trudności. Naprawdę mieli problemy z połączeniem wszystkich elementów: delegowaniem, ustalaniem priorytetów, przypominaniem sobie wszystkich umiejętności psychomotorycznych z całego programu, łączeniem tego wszystkiego, zarządzaniem przerwami. To było trudne. Naprawdę mieli z tym trudności.
Pomyślałam, że jeśli możemy cofnąć się i zacząć na początku semestru, celowo ich przygotowując i przechodząc przez te SimZones, aby przygotować ich na tę bardzo intensywną, przytłaczającą symulację wielopacjentową, myślę, że możemy wykorzystać podejście SimZones jako nasze podejście organizacyjne. I właśnie to zrobiliśmy.
Upewniliśmy się, że zaczynamy od Strefy 0. Wiedzieliśmy, jaki będzie końcowy rezultat. Wiedzieliśmy, że w Strefie 3 chcemy, aby byli w stanie przeprowadzić tę symulację w tej symulacji wieloosobowej, wielopacjentowej. Pracowaliśmy wstecz. Upewniliśmy się, że w Strefie 0, gdy studenci rozpoczynali swój ostatni semestr, mieli wymaganą wiedzę, aby to zrobić: upewniając się wraz z wykładowcami i na kursach, które odbywali w tym semestrze, że mają tę wiedzę jako swoją podstawę.
Następnie, jeśli chodzi o aspekt psychomotoryczny umiejętności, które mieli być proszeni o wykonanie i które były wymagane w symulacji wielopacjentowej, zaplanowaliśmy i zaprojektowaliśmy w programie dzień symulacyjny w laboratorium, gdzie skupiliśmy się na celowych ćwiczeniach umiejętności psychomotorycznych.
Celowo stworzyliśmy dla nich sesję w laboratorium, aby mogli ćwiczyć umiejętności, które będą od nich wymagane w symulacji wielopacjentowej: zmiana opatrunków na linii centralnej, zakładanie sondy nosowo-żołądkowej, podawanie leków dożylnych w bolusie, zmiana suchych opatrunków na rany. To wszystko są rzeczy, które wiedzieliśmy, że będą musieli zrobić i z którymi mieli trudności na symulacji wielopacjentowej, ponieważ niektóre z nich wykonywali dawno temu lub nie mieli okazji ich ćwiczyć na zajęciach klinicznych. To była nasza Strefa 1, czyli dzień umiejętności w laboratorium symulacyjnym wielopacjentowym.
Kiedy już dokładnie przećwiczyli te umiejętności psychomotoryczne, przenieśliśmy ich do Strefy 2, która bardziej koncentruje się na nauce w kontekście, ale wciąż daje możliwość zatrzymywania się, zaczynania od nowa i zadawania pytań. Tutaj właśnie wchodziły w grę vrClinicals.

O vrClinicals dla pielęgniarstwa
vrClinicals dla pielęgniarstwa to unikalne rozwiązanie w wirtualnej rzeczywistości, które pomaga studentom rozwijać mierzalne umiejętności w podejmowaniu decyzji klinicznych. Zostało zaprojektowane do efektywnego ćwiczenia zarządzania czasem, priorytetyzacji pacjentów, delegacji i komunikacji z pacjentami, podczas opieki nad wieloma pacjentami w intensywnym środowisku szpitalnym. Odpowiada to na model metryki decyzyjności klinicznej i zostało wspólnie opracowane przez Laerdal, Wolters Kluwer Health i National League for Nursing.
Wiedzieliśmy, że mieli praktykę psychomotoryczną umiejętności w Strefie 1, ale nadal chcieliśmy, aby uzyskali świetne przygotowanie kontekstowe z zakresu umiejętności poznawczych, które będą wymagane w symulacji z wieloma pacjentami.
Uznałyśmy, że umieszczenie vrClinicals w tej Strefie 2 było świetnym pomostem między umiejętnościami psychomotorycznymi w Strefie 1 a przygotowaniem ich do złożenia wszystkiego razem w ramach symulacji z wieloma pacjentami na żywo. Multisensoryczne vrClinicals stanowiło doskonałe połączenie umiejętności psychomotorycznych i poznawczych, co razem przygotowywało ich na Strefę 3 w symulacji z wieloma pacjentami na żywo.”
Amy: „Myślę, że vrClinicals dla Pielęgniarstwa to bardzo unikalne rozwiązanie, ponieważ daje to doświadczenie kontekstowe, jak o tym wspomniałaś. Ponieważ trudno to zrozumieć, kiedy pojawiają się przerwy i jesteś z jednym pacjentem – czy idziesz do innego pacjenta? Albo gdy inny pacjent zmienia swój stan, jak to wpływa na opiekę nad pozostałymi trzema pacjentami, którymi się opiekujesz? Studenci nie mają zbyt wielu okazji, aby się z tym zmierzyć.
Podanie im tego jednego doświadczenia pod koniec semestru, co myślę, że jest dość powszechne w wielu programach pielęgniarskich, bez możliwości praktyki, zdobycia tego doświadczenia i kontekstu, stanowi wyzwanie. Myślę, że to właśnie zauważyłaś, i bardzo się cieszę, że jest to rozwiązanie, które wprowadziłaś, łącząc laboratorium umiejętności psychomotorycznych.
Jak zareagowali Twoi wykładowcy i Twoi studenci na korzystanie z vrClinicals w ten sposób, a może w ogóle na taką formę?”
Dr. Klenke-Borgmann: „To był dla nas definitywnie proces przejściowy. To była duża zmiana. Był to pierwszy raz, kiedy rzeczywiście celowo wprowadziliśmy VR do naszego programu nauczania. Oczywiście dla mnie i dla wykładowców, którzy mieli to prowadzić, była to krzywa uczenia się. I było to też wyzwanie dla studentów.

To było interesujące: założyliśmy... że studenci będą o wiele bardziej zaawansowani niż my pod względem technologii. I faktycznie byli tacy studenci, ale było również wielu, którzy naprawdę potrzebowali czasu na praktykę, orientację, samouczki – nawet bardziej, niż się spodziewałam.
Nie byli to wszyscy gracze komputerowi, którzy od razu wiedzieli, co robić. Dlatego samouczki i orientacja zapewnione przez vrClinicals były dla nas i dla studentów zdecydowanie pomocne i potrzebne.
Chcemy, aby doświadczenie dotyczyło nauki, podejmowania decyzji i wszystkich tych umiejętności poznawczych, o których wspomniałam – delegowania, priorytetyzacji – a nie trudności z obsługą technologii. Chcieliśmy, aby cel rzeczywiście został osiągnięty, a nie spędzanie całego czasu na rozwiązywaniu problemów technologicznych lub wyjaśnianiu, jak obsługiwać kontrolery ręczne itp.
Samouczki i orientacja, które zapewnia vrClinicals, były w tym aspekcie dużym atutem, a proces wdrażania wszystkich na ten sam poziom i tę samą prędkość pozwolił wszystkim zająć się nauką.
Naprawdę im się to podobało, a dla wielu studentów było to nowe doświadczenie. Lubili ten nowatorski aspekt sposobu ćwiczenia rzeczy, których niekoniecznie zawsze mają okazję robić w praktyce, na klinikach czy nawet w symulacji, możliwość przebywania w środowisku immersyjnym.
Podczas debriefingów wielokrotnie słyszałam od studentów: „To było trudne, by wiedzieć, od czego zacząć.” Nie mogę powiedzieć, ile razy studenci mówili: „Po prostu weszłam na oddział i pomyślałam, co robić? Gdzie iść? Kogo zobaczyć najpierw? Jak w ogóle zacząć?” Myślę, że to ogromna wartość tego produktu, jego realizm.”

Amy: “Jak nauczyciele i studenci zareagowali na w pełni ustrukturyzowane podejście? Czy osiągają lepsze wyniki?”
Dr Klenke-Borgmann: “Nie mamy jeszcze wszystkich ostatecznych danych, ale gromadzimy pewne informacje z symulacji z wieloma pacjentami. Konkretnie, mamy listę kontrolną kompetencji, którą wykorzystujemy do oceny studentów, i zawiera ona kompetencje, których szukamy. Oczywiście podstawowe umiejętności, takie jak prawidłowe wykonywanie oceny higieny rąk i bezpieczeństwa, stosowanie sześciu zasad przy podawaniu leków, komunikacja z pacjentem oraz podejmowanie decyzji klinicznych. Ale obserwujemy również niektóre z tych bardziej zaawansowanych umiejętności, ponieważ jest to koniec programu: umiejętności priorytetyzacji, radzenia sobie z przerwami i tym podobne.
Gromadzimy również dane od studentów po zakończeniu przez nich doświadczenia symulacji z wieloma pacjentami w odniesieniu do ich obciążenia poznawczego. Wykorzystujemy wskaźnik NASAs task load. Jest to w rzeczywistości ważne i niezawodne narzędzie do pomiaru doświadczeń i perspektyw uczestników w odniesieniu do obciążenia poznawczego. Zadawane są tam konkretne pytania dotyczące presji czasowej – na przykład, jak bardzo odczuwali presję czasową, obciążenie fizyczne, jak bardzo było to fizycznie męczące, obciążenie poznawcze i inne zmienne mierzone za pomocą skali Likerta.
W zeszłym roku poprosiliśmy studentów o wypełnienie tego wskaźnika, a teraz stosujemy go na obecnej grupie studentów, aby zobaczyć, czy występują różnice w ich obciążeniu poznawczym, ponieważ ta grupa przeszła ustrukturyzowany proces, który lepiej przygotowuje ich do symulacji z wieloma pacjentami. Jesteśmy bardzo ciekawi ostatecznych danych, aby określić, czy ich obciążenie poznawcze zostało zmniejszone dzięki ukierunkowanemu przygotowaniu, które dla nich zaprojektowaliśmy.
Uważam, że studenci naprawdę docenili – teraz, gdy wdrożyliśmy VR – że jest to naprawdę bardzo ustrukturyzowane podejście multimodalne. W Strefie 1 omawiamy świadome ćwiczenie, a w Strefie 2 korzystamy z VR.
Mają dwie różne sesje wirtualnej rzeczywistości, które są realizowane w odstępie tygodnia w Strefie 2. Jedna z nich dotyczy trzech pacjentów, a tydzień później podnosimy poprzeczkę, kiedy pracują z czterema pacjentami. Naprawdę ustrukturyzowaliśmy vrClinicals w oparciu o to podejście. Następnie w realistycznej symulacji z wieloma pacjentami mamy wystandaryzowanych pacjentów odgrywających role i używamy również zaawansowanych manekinów. To połączenie różnych typów pacjentów w symulacji z wieloma pacjentami. Naprawdę, od początku procesu do końca, obejmujemy wszystkie modalności.”
Amy: “Myślę, że to, co zrobiliście, naprawdę wykorzystuje wyniki nauczania. Są rzeczy, które mogą robić manekiny, i rzeczy, które mogą robić wystandaryzowani pacjenci. Są rzeczy, które VR może zaoferować, i wciąż funkcje, które mogą spełniać symulatory zadań. Więc kiedy analizujesz, jaki wynik próbujesz osiągnąć, bardzo ważne jest dopasowanie tej modalności do zamierzonego wyniku. Znalezienie rozwiązań i ich łączenie, tak jak to zrobiliście, uważam za wspaniały przykład, że nie ma tylko jednej opcji.”
Znaczenie CBE polega na skupieniu się na wynikach ucznia, a nie na wkładach – to ekscytująca, ale i wymagająca zmiana sposobu myślenia zarówno dla studentów, jak i wykładowców.
Framework SimZones zapewnia stopniowe, krok po kroku podejście organizacyjne do projektowania długoterminowych programów symulacyjnych w celu budowania kompetencji studentów i przygotowywania ich do złożonych scenariuszy klinicznych.
vrClinicals dla Pielęgniarstwa może wspierać framework SimZones, zapewniając kontekstowe ćwiczenie umiejętności poznawczych w celu zniwelowania luki między praktyką umiejętności psychomotorycznych a symulacją wielopacjentową.
Odkryj te zasoby, aby dowiedzieć się więcej o pracy Dr. Klenke-Borgman nad SimZones:
Artykuł w Nurse Educator: Podejście SimZones do opartego na kompetencjach celu
Strukturalne Badanie Kliniczne
Odcinek podcastu NLN NursingEDge Unscripted: Nawigacja po edukacji opartej na kompetencjach poprzez symulacje w pielęgniarstwie