Poprawa jakości opieki zdrowotnej
Poprawa jakości opieki zdrowotnej uznaje szkolenia oparte o symulację za skuteczne narzędzie do poprawy skuteczności zespołu i wydajności systemu.
Dowiedz się więcejWywiad z dr Victorią Brazil
Usiedliśmy z dr Victorią Brazil, aby porozmawiać o tym, jak symulacja może służyć jako potężne narzędzie do doskonalenia systemów opieki zdrowotnej. Obejrzyj wideo lub przeczytaj poniższy zapis rozmowy.
Dyrektor, Bond Translational Simulation Collaborative
Profesor medycyny ratunkowej i dyrektor ds. symulacji, Bond University

Dr Brazil: „Sukces wygląda jak doskonałe doświadczenie pacjenta. Wygląda jak bezpieczna opieka. Wygląda jak skuteczna opieka. Wygląda jak opieka, do której dostęp jest łatwy. I wygląda jak opieka, którą świadczeniodawcy lubią i w której dobrze sobie radzą.
Myślę, że to właśnie oznacza sukces z perspektywy organizacji oraz z perspektywy oczekiwań społeczności. Symulacja przyczyniła się do tego na wiele różnych sposobów przez lata, ale myślę, że może w pełni zrealizować swój potencjał, kiedy zaczniemy naprawdę myśleć o tych celach i o systemach, które nam w tym pomagają.”

Dr Brazil: „To, co się zmienia, to to, że przenosimy doskonalenie jakości do osób świadczących opiekę na pierwszej linii. A słowo, którego czasem używamy, brzmi: „demokratyzujemy” doskonalenie jakości.”
„To wszystko są naprawdę ważne procesy, nad którymi warto się zastanowić. A organizacje te odchodzą od postrzegania symulacji wyłącznie jako narzędzia edukacji i szkolenia pracowników ochrony zdrowia, a zaczynają traktować ją jako sposób na ułatwienie, poprawę i przyspieszenie ich pracy, aby mogli rzeczywiście lepiej świadczyć opiekę.
Jest to więc podejście systemowe, a nie skoncentrowane na pojedynczym praktyku, jeśli chodzi o programy symulacyjne w tych usługach zdrowotnych.”

Dr Brazil: „Ciekawość w tym obszarze dotyczy uczenia się organizacyjnego i bycia ciekawym tego, jaki jest tutaj prawdziwy problem. Ponieważ jako klinicysta sam wiem, że bardzo łatwo jest od razu pomyśleć: «Myślę, że problem jest prosty. Powinniśmy po prostu zrobić to, aby go naprawić». I sądzę, że czasami w poprawie jakości wchodzimy w to zbyt wcześnie. To, co pozwala nam zrobić symulacja, to odtworzyć te wyzwania.
Ciekawość w tym przypadku dotyczy uczenia się organizacyjnego i zastanawiania się, jak przenieść tę ciekawość na to, co naprawdę dolega nam w systemie opieki zdrowotnej.
Jako klinicyści czasami zbyt szybko rzucamy się na poprawki i rozwiązania, nie rozumiejąc naprawdę problemów, z którymi się mierzymy.
Jeśli więc potraktujemy symulację jako miejsce, w którym odtwarzamy wiele naszych kontaktów z pacjentami i możemy je eksplorować — ponieważ możemy robić to wielokrotnie, na żądanie, z różnymi grupami świadczeniodawców opieki zdrowotnej… uzyskujemy znacznie pełniejsze zrozumienie. Wnosimy do rozmowy znacznie większą dawkę ciekawości.
Oznacza to, że nie rzucamy się do tworzenia rozwiązań, które mogą po prostu nie być odpowiednie do celu i które nie zostały przetestowane z udziałem klinicystów pierwszej linii”.

Dr. Brazil: “Myślę, że przede wszystkim uczą się, że mogą być częścią rozwiązania służącego poprawie. I niestety, czasem w ochronie zdrowia czujemy się bardzo pozbawieni sprawczości. Myślę, że kiedy przechodzą przez ten proces wykorzystania symulacji do usprawniania, nagle myślą: ‘Mogę być częścią tego. Mój głos ma tu znaczenie, a ja mam metodę, dzięki której może on nie tylko zostać usłyszany, ale też zebrany wraz z innymi głosami, przeanalizowany i faktycznie przekształcony w praktyczne wnioski, z których organizacja może skorzystać.’
Myślę więc, że zespoły odkrywają, iż mogą być częścią rozwiązania, i odkrywają też pewne rzeczy na swój temat. Niestety, większość z nas to omylni ludzie—i to, co nam się wydaje, że robimy, nie zawsze jest tym, co rzeczywiście robimy.”

Dr Brazil: „Kultura ciągłego doskonalenia to coś, do czego dążą organizacje ochrony zdrowia. Dużo o tym mówią. I myślę, że symulacja jest narzędziem, które może pomóc w tym przejściu. Z pewnością widzimy też ograniczone projekty. Czasami działają.”
„I pomóc ludziom dzięki naszej metodologicznej wiedzy jako specjalistów ds. symulacji: zarówno w identyfikacji problemu, pracy nad symulacjami w celu jego zbadania, jak i testowaniu rozwiązań. A potem ostatecznie dostarczyć informacji w postaci wiedzy i praktycznych wniosków, które naprawdę możemy wdrożyć, a które prowadzą od jednej poprawy do kolejnej poprawy, i następnej.
I właśnie o takiej kulturze mówisz.”

Dr Brazil: „To wymagające zadanie — prowadzenie skutecznych, pomocnych symulacji na potrzeby poprawy jakości. Myślę więc, że każdy praktyk potrzebuje wsparcia. Uważam, że potrzebujemy wewnętrznego zespołu. Uważam, że potrzebujemy dobrych relacji z obszarem jakości i bezpieczeństwa we własnych instytucjach. Ale powiedzielibyśmy też, że potrzebują narzędzi.
Rodzaj narzędzi, które rozwijamy, może pomagać ludziom kompleksowo myśleć o projekcie symulacji translacyjnej, o jego realizacji, a także wspierać gromadzenie danych i przetwarzanie tych danych.
Myślę więc, że ci praktycy potrzebują narzędzi, które im pomogą. I prawdopodobnie potrzebują także pewnej edukacji, która ich wesprze. Na przykład krótkich kursów — niektóre z nich rozwijamy równolegle z tymi narzędziami, a inne są dostępne gdzie indziej. Ale uważam, że najważniejsze to uzyskać wsparcie, współpracować i mieć dobre narzędzia.”