Przejdź do treści

Zapewnienie gotowości systemu EMS do opieki nad matką poprzez symulację

Pustynie opieki okołoporodowej to powiaty, w których nie są dostępne żadne usługi położnicze, niezależnie od tego, czy chodzi o szpitale, centra porodowe, czy świadczeniodawców położniczych, takich jak certyfikowane położne pielęgniarki.

Rozwój tych pustyń opieki okołoporodowej sprawia, że świadczeniodawcy Systemu Ratownictwa Medycznego (EMS) przejmują kluczową rolę w prowadzeniu porodów poza szpitalem. Obejmuje to reagowanie na nieplanowane porody przydrożne, a także wspieranie wzrostu liczby porodów domowych w społeczności. Ze względu na tę zmianę kompetencje w zakresie postępowania w sytuacjach położniczych są ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Spotkaliśmy się z dwojgiem ekspertów z zakresu EMS i symulacji na potrzeby webinaru, aby omówić ten temat: Poza murami szpitala: rozwój praktyki EMS w opiece okołoporodowej

Melissa Lawlor

Melissa Lawlor, CNM, FNP, EMT
Midwives Untethered

Melissa Lawlor, innowacyjna i pełna pasji liderka w społeczności straży pożarnej/EMS, pełni funkcję zastępczyni koordynatora ds. zdrowia i dobrostanu osób pierwszej pomocy w hrabstwie Dutchess. Dzięki niezwykłemu 30-letniemu stażowi jako wolontariuszka w obszarze straży pożarnej/EMS, Melissa pełni również funkcję specjalistycznej łączniczki EMS w Pleasant Valley Fire Commissioner. Płynnie łączy swoją wiedzę z zakresu straży pożarnej/EMS, położnictwa oraz medycyny rodzinnej. Melissa jest pionierką w zakresie kształcenia ustawicznego EMS, opracowując nowatorskie sesje CME oparte na praktykach opartych na dowodach naukowych. Jej działalność obejmuje OB/GYN, opiekę nad noworodkami, pediatrię oraz zdrowie i dobrostan strażaków/EMS, odpowiadając na wyjątkowe wyzwania zdrowotne, z jakimi mierzą się kobiety w straży pożarnej.

Elisabeth Travis

Elizabeth Travis, DHSc, NRP
Laerdal Medical

Dr Elizabeth H. Travis, DHSc, NRP, MBA, jest ratowniczką medyczną, edukatorką i liderką ochrony zdrowia, która rozwija opiekę nad matką w warunkach przedszpitalnych. Jej badania doktorskie koncentrowały się na poprawie wyników opieki nad matkami na terenach pozbawionych dostępu do położnictwa poprzez szkolenie ratowników medycznych w stylu pracy położnej. Była porucznik ratownictwa medycznego i edukatorką EMS; szkoliła personel kliniczny w zakresie wysokowydajnego CPR, opieki nad matką i po porodzie oraz zarządzania stresem. Jej prace były prezentowane w The JEMS Report i na konferencjach EMS. Dr Travis zasiada w zarządach organizacji non-profit EMS i nadal praktykuje oraz występuje w całych Stanach Zjednoczonych na temat zdrowia matek i opieki doraźnej, opracowując skalowalne, oparte na danych rozwiązania wzmacniające zdrowie społeczności i zdrowie matek.

W tym artykule przedstawiamy najważniejsze informacje i kluczowe wnioski z webinaru. Czytaj dalej, aby poznać opinie ekspertów na temat tego, jak symulacja może skutecznie przygotować personel medyczny do wywierania wpływu na wyniki leczenia matek oraz budowania pewności siebie i kompetencji potrzebnych do przyjmowania nowych istnień w ich społecznościach. 

Three professionals in a studio setting participating in a panel discussion.

Rosnąca rola EMS we współczesnym środowisku opieki okołoporodowej

„Obecnie zachodzi zmiana w systemie ochrony zdrowia, w ramach której tracimy oddziały położnicze i porodowe” — wyjaśniła Elizabeth Travis, DHSc, NRP. „Matki mogą nie czuć się już tak pewnie, polegając na systemie opieki zdrowotnej w zakresie opieki nad swoimi dziećmi, jak kiedyś, albo napotykają trudności, które utrudniają dostęp do niej.”

„Po prostu istnieje duża luka w dostępności opieki” — kontynuuje. „I kto ma ją wypełnić, jeśli nie ma tam położnej? Wzywają nas. Medyków, ratowników medycznych.” Dodaje: „Będziecie dostawać znacznie więcej wezwań – ponieważ obserwujemy coraz większe luki w rzeczywistej dostępności opieki.”

„Jesteście tym pośrednim ogniwem” — powiedziała. „Niezależnie od tego, czy jesteście wolontariuszami, czy ratownikami zawodowymi, to teraz wy stanowicie opiekę.” 

“Jesteśmy w stanie i gotowi zrobić więcej”

Historycznie istniało ograniczone, nieosadzone w kontekście szkolenie, które miało pomagać ratownikom medycznym przygotować się do przypadków położniczych. “To zdarzenie o wysokiej pilności, występujące [rzadko] – ale właśnie dlatego tym bardziej trzeba je ćwiczyć,” zauważa dr Travis.

Brak skutecznego szkolenia sprawił, że wielu świadczeniodawców odczuwa lęk. “Z własnych badań wiem, że to część brakującego ogniwa,” powiedziała dr Travis. “Wszyscy ci ratownicy mówili mi: ‘Chcielibyśmy to robić, ale wchodząc w to, jesteśmy przerażeni, bo nie zostaliśmy do tego przeszkoleni.’”

Obecne szkolenie nie oddaje realiów, z jakimi ratownicy medyczni mają do czynienia w terenie. Na przykład wielu ratowników obserwuje cesarskie cięcia wyłącznie w szpitalu podczas początkowego szkolenia certyfikacyjnego. Ale takie kontrolowane środowisko nie przygotowuje ich na niekontrolowane warunki prowadzenia porodu fizjologicznego lub nagłego w terenie.  

 

“Uważam, że szkolenie nas w ten sposób jest krzywdzące dla EMS – ponieważ jesteśmy gotowi zrobić więcej. Widzieliśmy to przy zatrzymaniach krążenia. Widzieliśmy to przy urazach. Jesteśmy w stanie i gotowi zrobić więcej. [Ale] musimy być do tego przeszkoleni.” 

– Elizabeth Travis, DHSc, NRP

Laerdal Medical

elizabeth travis circle

An EMS professional assessing a newborn infant simulator during a simulated emergency birth scenario in a car.

Budowanie kompetencji poprzez realistyczne szkolenie symulacyjne

Oboje eksperci zgodzili się, że szkolenie symulacyjne osadzone w kontekście ma kluczowe znaczenie dla budowania kompetencji świadczeniodawców.  

 

“Nie z PowerPointem … potrzebują praktyki. Potrzebują symulacji.  Muszą usłyszeć i doświadczyć, co mówi mama, oraz całego zamieszania, które się dzieje. … Kiedy możemy zapewnić taki poziom praktyki opartej na dowodach z wykorzystaniem symulacji manualnej, angażującej wszystkie pięć zmysłów, zyskujemy znacznie bardziej kompetentnego, pewnego siebie świadczeniodawcę.” 

– Melissa Lawlor, CNM, FNP, EMT

Midwives Untethered

Melissa Lawlor

 

Symulacja może pomóc w budowaniu kompetencji, umożliwiając ratownikom szkolenie w takich obszarach jak:

  • Radzenie sobie ze złożonymi scenariuszami porodowymi. Ratownicy muszą być kompetentni w postępowaniu z powikłaniami, których szpitale mogą uniknąć dzięki zabiegowi chirurgicznemu, takimi jak poród pośladkowy. “W EMS nie mamy takiego luksusu,” zauważył dr Travis. “Jeśli dziecko jest ułożone pośladkowo, dziecko się rodzi – i trzeba wiedzieć, jak skutecznie sobie z tym poradzić.”

  • Różne pozycje porodu. Kompetencje wymagają wyjścia poza tradycyjną pozycję leżącą na plecach, która jest znana z tego, że jest trudna dla mamy. Ratownicy mogą szkolić się w prowadzeniu porodów, gdy mama stoi lub jest na czworakach, wykorzystując grawitację dla płynniejszego porodu.

  • Znajomość sprzętu. Melissa powiedziała, że podczas porodów domowych wiele położnych używa urządzenia T-Piece do resuscytacji. “Resuscytacja dziecka z użyciem T-Piece jest dużo łatwiejsza, ponieważ zapewnia ono delikatniejsze wdmuchiwanie powietrza do płuc,” wyjaśniła. “Uczymy tego EMS, ponieważ chcemy, żeby byli z tym oswojeni, gdy wejdą na miejsce zdarzenia.” 

 

 

Kompetencje komunikacyjne: “Skup się na mamie”

Eksperci zgodzili się, że w przypadkach położniczych komunikacja powinna koncentrować się na matce, a nie na typowym skupieniu na komunikacji zespołowej. W porównaniu z urazem czy zatrzymaniem krążenia, gdzie pacjent niekoniecznie komunikuje się z personelem, przypadek położniczy wygląda inaczej.

Trzeba ponownie skupić się na mamie i dziecku,” doradził dr Travis. “Myślę, że komunikację zespołową opanowaliśmy całkiem dobrze. To nie jest nic nowego w EMS. “[Ale matka] jest tam z wami podczas bardzo ważnego wydarzenia życiowego i bardzo ważnego zdarzenia medycznego.”

Najważniejsze umiejętności komunikacyjne, które warto uwzględnić w symulacjach:

1. Prowadzenie pacjentki: Ponieważ matka nie może faktycznie zobaczyć, co się dzieje, personel powinien werbalnie wyjaśniać jej, co się dzieje (np. że widać już główkę dziecka).

2. Używanie łagodnego, uważnego języka: “Chodzi o delikatność. O bycie obecnym. O chwilę zatrzymania się,” powiedziała Melissa. “To będzie inny język, którego użyjesz. Chcemy, żeby czuła się zauważona, wysłuchana i bezpieczna. To jest niezwykle ważne.”

3. Proszenie o zgodę: Personel powinien uzyskać zgodę przed podaniem leków lub wykonaniem procedur. Melissa zaleciła ćwiczenie takich sformułowań jak: “Czy możemy przejść dalej i zrobić XYZ, jeśli to dla pani w porządku?” Dodała: “Wyjaśnij wszystko, zanim to zrobisz. To jest ogromnie ważne.” 

First responders attending to a pregnant patient simulator on a stretcher.

Strategie na rzecz sukcesu w symulacji

Do kluczowych strategii omawianych przez ekspertów należą: 


Osadź szkolenie w kontekście
. Szkolenie musi odejść od szpitalnego otoczenia i odzwierciedlać realia terenu. „Przestańcie szkolić tak, jak was uczono, czyli w warunkach szpitalnych. Zacznijcie trenować w łazience, w samochodach i tym podobnych miejscach. Małe zmiany” — radził dr Travis. 

Wskazówka Laerdal: Warto rozważyć nagrywanie symulacji za pomocą przenośnego systemu rejestracji przeznaczonego do szkoleń in situ, takiego jak aplikacja SimCapture Mobile. Oglądanie nagrania podczas omówienia pozwoli ratownikom zobaczyć siebie „z zewnątrz”, co stwarza bogate możliwości autorefleksji. 

 

Dąż do realizmu chaosu. „[W naszym szkoleniu] pokazujemy im porody w wannie” — powiedziała Melissa. „Pokazujemy im porody w szafie. Cały zestaw: krwotok albo dystocję barkową z dzieckiem, które nie oddycha prawidłowo — a oni muszą przez to wszystko przejść przy całym tym zamieszaniu w tle. [Tak] właśnie powinniśmy szkolić.”

Wskazówka Laerdal: Zmaksymalizuj realizm dzięki symulatorowi położniczemu i porodowemu, takiemu jak MamaAnne. Od realistycznych skurczów po postępowanie w krwotoku poporodowym — ten symulator wysokiej wierności może zanurzyć ratowników w scenariuszach jak z życia wziętych. Jeśli dysponujesz mniejszym budżetem, trener taki jak MamaBirthie umożliwia szkolenie z podstawowych manewrów porodowych i komunikacji opartej na szacunku. 

 

Trenuj często. „To ćwiczenia. To praktyka” — radziła Melissa. „To jak RKO. Kiedy rozbijesz to na elementy i ćwiczysz, w pewnym sensie staje się to pamięcią automatyczną.”  

Wskazówka Laerdal: Kompetencje osiąga się dzięki częstej praktyce i ocenie efektów uczenia się. System zarządzania symulacjami, taki jak SimCapture for EMS Training, może pomóc w zbieraniu, monitorowaniu i analizowaniu danych z symulacji dotyczących postępów ratowników. Wykorzystaj go, aby uzyskać praktyczne wnioski wspierające działania naprawcze i szkolenia korygujące.

A simulated scenario showing a mother (actor) holding an infant simulator to practice immediate post-delivery care inside a vehicle.

3 niewielkie zmiany w praktyce, które mogą zrobić dużą różnicę

Dr Travis i Melissa przedstawili kilka znaczących sugestii, które agencje mogą wdrożyć. Uwzględnienie ich w scenariuszach symulacyjnych zapewni świadczeniodawcom potrzebne szkolenia o niskiej dawce i wysokiej częstotliwości, dzięki którym będą czuli się pewnie. 

  • Kontakt skóra do skóry. Połóż dziecko bezpośrednio na nagiej skórze mamy zaraz po porodzie. „Dziecko powinno być przy mamie” — powiedziała Melissa. W naturalny sposób reguluje to temperaturę, tętno, oddech i układ nerwowy zarówno mamy, jak i dziecka. Przykryj oboje ciepłymi kocami. Rozwiązuje to problem częstego przywożenia przez EMS dzieci z hipotermią. 
  •  
  • Opóźnione przecięcie pępowiny. Poczekaj, aż pępowina przestanie pulsować (będzie wiotka jak spaghetti) lub całkowicie zbieleje, zanim ją zacisniesz. Jedna trzecia objętości krwi dziecka pozostaje w łożysku, a czekanie pozwala na pełny przepływ, co przynosi korzyści niemowlęciu. 
  •  
  • Różne pozycje porodowe. Wspieraj matki w pozycjach innych niż leżąca na plecach. Pozycje takie jak na czworakach lub stojąca współpracują z grawitacją, zmniejszają ryzyko pęknięć, ułatwiają poród i zmniejszają ból. Ratownicy EMS potrzebują szkolenia, aby bezpiecznie odbierać porody w takich pozycjach. 
  •  

Kluczowe wnioski

1.

Dostawcy EMS stają się coraz bardziej odpowiedzialni za pozaszpitalną opiekę nad matką z powodu rosnących luk w dostępie do opieki położniczej – co sprawia, że kompetencje położnicze są ważniejsze niż kiedykolwiek. 

2.

Realistyczne, osadzone w kontekście szkolenie symulacyjne—zamiast obserwacji w warunkach szpitalnych—buduje kompetencje i pewność siebie, których ratownicy potrzebują, aby radzić sobie z wysokiego ryzyka, rzadkimi scenariuszami porodowymi. 

3.

Skuteczne symulacje położnicze muszą kłaść nacisk zarówno na umiejętności techniczne, jak i komunikację skoncentrowaną na matce, przygotowując pracowników EMS do zapewniania bezpiecznej, wspierającej opieki w nieprzewidywalnych warunkach. 

Może Ci się również spodobać...

Skontaktuj się ze specjalistą ds. symulacji

Państwa dane kontaktowe będą traktowane z należytą starannością, zgodnie z Polityką Prywatności Laerdal.

Państwa dane kontaktowe będą traktowane z należytą starannością, zgodnie z Polityką Prywatności Laerdal.