Jakie są niektóre z wyjątkowych wyzwań, z jakimi mierzą się specjaliści EMS podczas opieki nad noworodkami i niemowlętami — i jak symulacja może pomóc im czuć się lepiej przygotowanymi?
Melissa: „Kiedy rodzi się dziecko, czy dobrze przechodzi okres adaptacji? To nie jest coś, do czego są przyzwyczajeni. Personel EMS nie jest przyzwyczajony do rozpoznawania, co jest normą, a co nie. Jak przebiega adaptacja tego dziecka? Co przechodzi mama?
W przypadku symulacji nauczysz się, jak wspomagać oddech dziecka, jeśli tego potrzebuje. Możesz też w razie potrzeby włączyć resuscytację noworodka. Możemy nauczyć Cię, jak przejść z dzieckiem do kontaktu skóra do skóry z mamą, a to jest niezwykle ważne.
Jeśli dziecko ma trudności z oddychaniem, chcę, żebyś wspomagał jego oddech. Naprawdę chcę, żebyś to robił. I właśnie tutaj, moim zdaniem, pojawia się symulacja. Możemy ćwiczyć to w terenie, w sali szkoleniowej, wszędzie. Możesz wziąć mały model dziecka i ćwiczyć. Możesz wziąć worek samorozprężalny z maską i ćwiczyć. Możesz wziąć przyrząd nadgłośniowy i ćwiczyć. Jak to jest, wspomagać oddech dziecka?"
„Resuscytację noworodka... można też ćwiczyć w dowolnym momencie, zawsze. Można to robić zespołowo. Można to robić jeden na jeden. Buduj swój zestaw umiejętności, buduj pewność siebie, buduj pamięć mięśniową potrzebną do wykonywania tych czynności, żebyś wiedział, że dobrze wykonujesz swoją pracę.”
„I chcemy zwiększyć ich poziom pewności siebie, a także zmniejszyć wszelki niepokój moralny, który może się pojawić, jeśli czują, że nie zrobili tego, co powinni byli zrobić.”